Tekla Borowiakowa

Gdy praca stała się bez sensu,
strajk okazuje się jedyną czynnością pełną sensu.
Ks. Józef Tischner, Etyka solidarności

 

W tym tygodniu z archiwów Centralnego Muzeum Włókiennictwa wygrzebałam Teklę Borowiakową. Dokładniej rzecz biorąc – teczkę z dokumentacją z okazji piętnastej rocznicy jej śmierci.

Nie miałam wcześniej pojęcia kim była, a jak szybko przekonałam się po internetowych poszukiwaniach – ci, którym wydawało się, że wiedzą, też nie mieli pojęcia. Ta łódzka włókniarka, urodzona w 1894 roku i zamordowana w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau w roku 1943, raczej nie mieści się w przypisywanym jej statusie „przodownicy pracy”, który właściwy był dla powojennych czasów Polski Ludowej.

Kim więc była Tekla?

Ktoś napisał we wspomnieniach, że była „duszą delegatów robotniczych Wimy” (i jedyną przy tym delegatką), że cieszyła się ogromnym szacunkiem, że umiejętności polityczne i oratorskie łączyła z opiekuńczymi. Stąd pewnie jej przydomek „Ciocia” lub „Ciotka”. Miała ponoć ciemne, przyprószone siwizną włosy i bardzo spokojne oczy. Z dostępnych mi informacji wynika, że od 1919 roku, przez około 20 lat pracowała w „Wimie”, Widzewskiej Manufakturze, jeszcze za czasów fabrykanta Oskara Kona (znanego m.in. z płacenia w bonach do fabrycznego konsumu, zamiast w gotówce). Politycznie kształciła się zapewne w toku strajków, bardzo częstych w okresie międzywojnia. Około 1929 (brak dokładnej daty) dołączyła do Komunistycznej Partii Polski w dzielnicy Widzew. W tym też roku wybrali ją robotnicy „Wimy” do swojej delegacji zwiedzającej Związek Radziecki. Podróż (prawdopodobnie jedyną w swoim życiu) okupiła półtorarocznym więzieniem, które czekało ją po powrocie. Z więzienia z kolei wróciła do pracy u Kona, przymuszonego przez robotników do jej ponownego przyjęcia.

W 1933 roku podczas powszechnych strajków okupacyjnych w regionie łódzkim, wyszła naprzeciw wkraczającej do fabryki policji i została mocno pobita. Później pod jej domem zbierały się ponoć tłumy ludzi. Po wybuchu II wojny światowej należała do Polskiej Partii Robotniczej i Frontu Walki o Naszą i Waszą Wolność, lewicowej organizacji tworzącej komitety sabotażowe w fabrykach pracujących dla Nazistów. Została aresztowana latem 1943, trafiła do obozu i tam zmarła jesienią tegoż roku.

Tak, Tekla była przedwojenną komunistką. Całym swoim czerwono-widzewskim sercem wierzyła, że wszyscy ludzie są równi, a za swoją pracę powinni być godnie wynagradzani. Całe dorosłe życie przepracowała w jednej fabryce, była liderką strajków i być może psychiczną podporą dla wielu osób doświadczających wyzysku. Nikogo nie zamordowała, ani się do tego nie przyczyniła.

*

Miałabym może szansę słyszeć jej nazwisko, bo prowadziłam warsztaty w resztkach po zespole szkół noszącym niegdyś jej imię. Charakterystyczny budynek przy al. Piłsudskiego zdobiony był kiedyś dużym napisem „Widzewskie Szkoły im. Tekli Borowiak”.

Uroczystości otwarcia nowego budynku zespołu szkół im. Tekli Borowiak na Widzewie (Archiwum Państwowe w Łodzi).

Nie było mi jednak dane go oglądać, bo Teklę usunięto na fali „dekomunizacji” nazw (poprzedniej fali, nie tej kolejnej, która wkrótce nas zaleje). Jako pośmiertna patronka Borowiakowa oberwała rykoszetem polityki historycznej – odwet za to, że po wojnie starano się wymazać część polskiej historii zatacza coraz szersze kręgi, wymazując w efekcie inną część naszej historii.

Jedyny szerszy, dość zresztą trafny, komentarz o zmianie nazwy można w otchłani Internetu odnaleźć w artykule „Świętej Tekli Komunistki” autorstwa absolwenta rzeczonej szkoły, pana Jędrzejczaka:

Chodziłem do Liceum im. Ludwika Waryńskiego, które wchodziło w skład Zespołu Szkół im. Tekli Borowiak. Po słusznej zmianie niesłusznego ustroju pierwsza z pieczątek i szyldów przegnana została Tekla. Być może wiązało się to z demontażem szkolnego kombinatu. Bądźmy jednak szczerzy: gdyby przetrwał patronka też nie miałaby szans. (…) Co komu jednak szkodził poczciwy Waryński, którego również odesłano do Muzeum w Kozłówce? Źle się zasłużył tylko tym, że poważała go ludowa władza. Ale Chopina też poważała.
I Mickiewicza. – Więc może nie grać i nie wydawać? W historyjce z Waryńskim mierzi mnie zwłaszcza akt podmianki. Za XIX-wiecznego bojownika o społeczną sprawiedliwość wstawiono księdza Józefa Tischnera. Tego samego, który mawiał, że nie zna nikogo, kogo od wiary odwiodłaby lektura Marksa, za to zna wielu, którzy stali się ateistami na skutek głupoty proboszcza. Jako wychowanek Tischnera twierdzę, że „awansu” osiągniętego taką metodą z pewnością by sobie nie życzył.

I mnie się wydaje, że nie czułby się jakoś szczególnie wywyższony zastępując łódzką robotnicę, ważną postać dla dawnej widzewskiej społeczności.

Może w ogóle warto wrócić do pierwotnego łódzkiego pragmatyzmu nazewnictwa – Przejazd, Nawrot, Północna czy Zachodnia – i nie mącić już wiecznie przy każdej zmianie władzy.

W Łodzi została jeszcze mała, ślepa uliczka Tekli Borowiakowej. Znajduje się na Stokach, w kwadracie pomiędzy Czechosłowacką, Mazowiecką a Ormiańską. I tak się zastanawiam: co myśliciele kolejnych dobrych zmian uznają za bardziej komunistyczne – Czechosłowacką czy Teklę?

[poniżej dwie istotne aktualizacje wpisu]

al. Piłsudskiego 135

Aktualizacja 1: Wpis o Tekli cieszy się dużą popularnością i najbardziej rozbudowaną sekcją komentarzy na tym blogu. Jedną z osób, które zostawiły komentarz jest pan Jacek Malinowski, absolwent i pracownik opisywanej szkoły, który pisze:

L. Waryńskiego usunięto z patronatu XXIII LO w 1991r. w okolicznościach, których szczegółów jeszcze nie zdołałem ustalić. Wydarzyło się to podczas jednego z najczarniejszych okresów w historii Łodzi. Nazwisko Tekli Borowiak widniało na frontonie szkoły jeszcze do początku XXI wieku, kiedy zostało pokryte warstwą tynku. Podobnie jak fragmenty murali zawierających cytaty Z. Wł. Gomułki. Obecny stan pięknych murali i ścian szkoły jest opłakany. Budynek jest współużytkowany przez Szkołę Techniki Dentystycznej – własność samorządu województwa i XXIII Liceum Ogólnokształcące własność miasta Łódź. Temu ostatniemu po blisko piętnastu latach „bezprizornośći” nadano w 2005r. imię ks. Józefa Tischnera. Ponieważ Studium Techniki Dentystycznej powstało niedawno a LO zawsze miało patrona innego niż Tekla Borowiak (Waryński był nim od 1959r.) nie było żadnej społeczności gotowej bronić usunięcia śladów historii szkoły i dzielnicy.

Aktualizacja 2: I stało się: W ocenie Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nazwa ul. Tekli Borowiakowej powinna zostać zmieniona jako wypełniająca normę art. 1 Ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej  (Dz.U. RP z 2016 r. poz. 744).

Pełna informacja  TUTAJ . W nocie Instytut Pamięci Narodowej ignoruje zupełnie lokalny kontekst znaczenia Borowiakowej i uznaje konieczność usunięcia jej nazwiska z przestrzeni publicznej z powodu jej powiązania z partią komunistyczną (KPP), wpisującej w program tworzenie polskiej republiki sowieckiej, a potem działanie w PPR obok takich osób jak Mieczysław Moczar, które wpiszą się na niechlubne karty historii wiele lat po śmierci Tekli. Osoba samej Borowiakowej tak naprawdę zupełnie nie jest tu ważna, chodzi o kolejny etap rozgrywki polityki pamięciowej.

 

 

6 uwag do wpisu “Tekla Borowiakowa

  1. w Dużym Formacie z 06 listopada 2017 rozmowa z wnukiem Tekli Borowiakowej – Andrzejem Krakowskim. Podaje on wstrząsający fakt dotyczący jej śmierci: ” Babcia została aresztowana w czasie wojny, a potem oblana benzyną i spalona przed szeregiem więźniarek, żeby się nie organizowały w ruch oporu w Birkenau.”

    Polubienie

  2. Tekla Borowiak była – niewątpliwie – aktywną komunistką. Ale czy to oznacza, że była złym człowiekiem? W mojej ocenie NIE! Kiedy się wczuć w realia czasów międzywojennych i końcówki okresu zaborów to nie powinno dziwić pojawienie się ruchów komunistycznych. Wszak to okres krwiożerczego kapitalizmu, który tak ładnie i obrazowo opisywali Reymont, Żeromski czy Prus. W tamtych czasach organizowanie się robotników (bezlitośnie wyzyskiwanych przez OBCY kapitał) uchodziło za bohaterstwo. Ja znam – z opowieści swego ojca i dziadka – historię Widzewa (dawniej wsi pod Łodzią) od 1890 roku. Mój dziadek zmarł w 1964 r, ojciec w 1984, a ja dzisiaj mam 79 lat. Na historyków z IPN patrzę jak na żótodziobów. Młodzi, zapatrzeni w papiery (dokumenty) – nie znają atmosfery tamtych lat. Tekla Borowiak nie powinna być wymazywana z pamięci naszych wnuków. Motorem jej działania było poprawienie losów łódzkich (i nie tylko) robotników i za to oddała życie. Ona nie robiła milionowych”przekrętów” jak wielu z tych, którzy dzisiaj żądają dekomunizacji nie tylko państwa, ale również pamięci historycznej. Chcą pisać historię od nowa, po swojemu. Komunizm miał zbrodnicze oblicze. Ale to nie wina Marksa, a Lenina, Stalina i im podobnych. Antek z epoki żelaza wynalazł siekierę, ale to nie jego wina, że Tadek zarąbał Wicka siekierą w pijanym widzie. Historycy IPN tego nie „czuja”. Antek winien i kropka.

    Polubienie

  3. W obronie J. Tischnera.
    L. Waryńskiego usunięto z patronatu XXIII LO w 1991r. w okolicznościach, których szczegółów jeszcze nie zdołałem ustalić. Wydarzyło się to podczas jednego z najczarniejszych okresów w historii Łodzi. Nazwisko Tekli Borowiak widniało na frontonie szkoły jeszcze do początku XXI wieku, kiedy zostało pokryte warstwą tynku. Podobnie jak fragmenty murali zawierających cytaty Z. Wł. Gomułki. Wbecny stan pięknych murali i ścian szkoły jest opłakany. Budynek jest współużytkowany przez Szkołę Techniki Dentystycznej – własność samorządu województwa i XXIII Liceum Ogólnokształcące własność miasta Łódź. Temu ostatniemu po blisko piętnastu latach „bezprizornośći” nadano w 2005r. imię ks. Józefa Tischnera. Ponieważ Studium Techniki Dentystycznej powstało niedawno a LO zawsze miało patrona innego niż Tekla Borowiak (Waryński był nim od 1959r.) nie było żadnej społeczności gotowej bronić usunięcia śladów historii szkoły i dzielnicy.
    Jestem absolwentem XXIII LO, szkolnym kolegą Piotra Bogusława Jędrzejczaka. Pracuję obecnie w tym budynku w XXIII LO.
    Rozmawiamy m.in.o tym z Piotrem tu: https://www.youtube.com/watch?v=NBbc0RG_WgQ

    Jacek Malinowski

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s