„Wielki ruch, wielki handel… wielka cisza”

POLTEX, POLMERINO, UNIONTEX, NORBELANA, ESKIMO… to tylko niektóre nazwy łódzkich fabryk włókienniczych funkcjonujących w czasach PRL, dziś już nieistniejących. Stowarzyszenie Topografie rozpoczyna realizację projektu “Wielki ruch, wielki handel… wielka cisza”, którego celem jest przypomnienie i utrwalenie historii największych Zakładów Pracy w powojennej Łodzi.

Poszukujemy pracowników i pracownic łódzkich zakładów przemysłowych, którzy chcieliby opowiedzieć nam swoje historie.

Fot. Kosma Chodurek, miejsce po dawnej fabryce Norbelana

Ostatnie 70 lat historii łódzkiego przemysłu jest białą plamą w świadomości młodszych pokoleń – także naszej. Brak jest współczesnych historycznych opracowań. Jako pierwsi to zmienimy, prezentując na specjalnie dedykowanej projektowi stronie internetowej efekt kilkumiesięcznej pracy zespołu, który przeanalizuje dostępne dokumenty, prasę, historie mówione oraz inne archiwalia. Już dzisiaj wiemy, że wiele informacji zostało utraconych bezpowrotnie. Dlatego tak ważne są relacje świadków historii, które pozwolą uzupełnić i wzbogacić opowieść o łódzkim przemyśle w czasach PRL i okresie jego likwidacji. Zebrane informacje będą upowszechniane dzięki wykładom i spacerom z przewodnikami oraz byłymi pracownikami i pracowniczkami fabryk.

Ponad 20 lat od upadku wielkich zakładów pracy pamięć o nich stopniowo zanika, w ich miejscu pojawiają się biurowce, osiedla mieszkaniowe, centra handlowe, a czasami po prostu pustka. Chcemy utrwalić głos ostatniego pokolenia pamiętającego specyfikę pracy w fabrykach, relacje między pracownikami i pracowniczkami, kulturę późnego PRL i szczególnie trudny dla Łodzi proces transformacji ustrojowo-gospodarczej.

W odróżnieniu od głosów górników ze Śląska, stoczniowców z Gdańska czy robotników warszawskiego Ursusa, głos łódzkich włókniarek i włókniarzy, tworzących do niedawna drugie największe miasto i największy ośrodek przemysłu tekstylnego w Polsce, nie został jeszcze wystarczająco utrwalony. Ich miejsca pracy wpływały na pojedyncze życiorysy, ale też na kulturę i atmosferę całego miasta. Chcemy przypomnieć o ich wartości dla historii Łodzi.

Kontakty z osobami, które chciałyby opowiedzieć o życiu i pracy w Łodzi w czasach PRL gromadzi Ewelina Kurkowska – tel.: 572-711-709, e-mail: e.kurkowska@gmail.com 

W szczególności chcielibyśmy posłuchać historii byłych pracowników następujących zakładów:

– POLTEX
– Polmerino
– Uniontex
– Norbelana
– Eskimo
– Fabryka Biedermana/Harnam (Rena Kord)
– WIMA
– Zakłady Przemysłu Wełnianego im 9 Maja
– Zakłady Przemysłu Wełnianego im. Ludwika Waryńskiego „LODEX”
– Państwowe przedsiębiorstwo dziewiarskie „Olimpia”
– Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. S. Dubois „Polino”
– Państwowe Zakłady Przemysłu Dziewiarskiego nr 1. FEMINA
– Bistona
– Zakłady Przemysłu Konfekcyjnego Teofilów
– VERA
– Skogar
– Zakłady gumowe Stomil
– JOTES Zak. im. Strzelczyka
– Państwowe Zjednoczone Zakłady Przemysłu Pończoszniczego nr 1 (później zakłady „Iwona”)
– Zakłady Przemysłu Dziewiarskiego im. Pawła Findera (Pafino)
– Próchnik

Projekt został dofinansowany z Programu Patriotyzm Jutra Muzeum Historii Polski oraz Programu Wkładów Własnych – Urzędu Miasta Łodzi.
Zdjęcie: Kosma Chodurek, http://totylkozdjecie.pl Miejsce w którym działała Fabryka Norbelana.

Więcej na stronie www.miastograf.pl/blog 

Czytaj dalej

Reklamy

imienia Łódzkich Włókniarek…

7 czerwca oficjalnie otrzymała swoją nową nazwę Szkoła Podstawowa nr 206 im. Łódzkich Włókniarek w Łodzi. Włókniarki zwyciężyły w ogólnoszkolnym głosowaniu z Wandą Rutkiewicz i Andrzejem Wajdą (link do artykułu w Dzienniku Łódzkim tutaj). Kilka miesięcy wcześniej, w marcu, imię Łódzkich Włókniarek otrzymała także Duża Sala Obrad Rady Miejskiej Łodzi (natomiast w Małej Sali Obrad w szeregu portretów obywateli zasłużonych dla miasta do niedawna jeszcze nie było ani jednej kobiety).

Fot. Muzeum Fabryki

nie tylko włókniarki – teksty

Nie piszę ostatnio zbyt wiele, ale dzięki zaproszeniom od redakcji pisma „Widok. Teorie i praktyki kultury wizualnej” oraz kwartalnika „Herito. Dziedzictwo, kultura, współczesność” udało mi się zrobić dwie większe wycieczki poza temat włókiennictwa.

W numerze 20/2018 „Widoku” („Odmuzealnienie”) miałam okazję zgłębić kawałek historii najsłynniejszych polskich traktorów i skomentować kreacyjny film dokumentalny „Symfonia Fabryki Ursus” w reżyserii Jaśminy Wójcik i Igora Stokfiszewskiego. Tekst „Symfonia z resztek” w całości dostępny jest tutaj.

 

Z kolei w numerze 19/2019 „Herito” („Kobiety Europy Środkowej”) w znakomitym towarzystwie znalazł się mój tekst o Marii Przedborskiej, poetce z inspekcji pracy. Jej historia nie dawała mi spokoju od bardzo dawna i  mam nadzieję, że tym samym spłaciłam symboliczny dług zaciągnięty przy pisaniu środkowych rozdziałów „Alei Włókniarek” (tekst dostępny tylko w papierze, w razie czego piszcie bezpośrednio do mnie).

„Włókniarki” w teatrze

W marcu, w ramach Dotknij Teatru stworzono pierwsze wystawienie sceniczne głosów, które udało mi się zebrać w książce. Wciąż jeszcze to doświadczenie w sobie przetwarzam w trybie lekkiego mętliku, ale mam nadzieję, że dało to do myślenia (i czucia) wszystkim osobom, które niechętnie wertowały piosenki ludowe i wiersze na stronach książki reportażowej. W aranżacjach rockowych wybrzmiewają one mocno i dobrze. Adaptację „Alei Włókniarek”, podobnie jak wszystkie aranżacje muzyczne przygotował reżyser spektaklu, Tomasz Man. „Włókniarki” powrócą na deski teatru jesienią. 

Czytaj dalej

drugie wydanie „Alei Włókniarek” i errata

Tuż przed Dniem Kobiet, 6 marca 2019 r. wyszło drugie wydanie „Alei Włókniarek”. Od pierwszego wydania różni je miękka okładka oraz errata drobnych, ale czasem dotkliwych błędów, które – niestety – razem z radaktorkami i redaktorami przepuściliśmy, zapewne z przemęczenia. I tak okazało się między innymi, że w pierwszej wersji w bibliografii nazwisko Gauza stało się Gałzą, a w drugim rozdziale Łódź wylądowała na wschodzie II Rzeczpospolitej. W zakończeniu zaś rok 2017 wylądował w XX wieku.

Za wszelkie błędy najmocniej przepraszam w imieniu swoim i Redakcji, mam nadzieję, że to nie zmniejszy Waszej chęci do przeczytania książki.

 

mikroporadnik rocznicowy – jak pracować z martwymi kobietami

Od kilku lat zmagam się (nie ja jedna) z tym, jak uwzględniać historię kobiet w szerszym kontekście – politycznym, gospodarczym, społecznym, wszelakim. Nie tylko jak jej poszukiwać, ale jak ją w ogóle dostrzegać. Nazywam to we własnym słowniku „pracą z martwymi kobietami” – takimi, których już nie spotkam „w terenie” i które już nic mi nie opowiedzą w wywiadzie. Chociaż wypracowywane na to metody są ogólnie przydatne w badaniu wszelkich tematów, nawet takich w których występowali wyłącznie mężczyźni, jak na przykład górnictwo, albo frontowe doświadczenie I wojny światowej… A nie, chwila, przecież tam też były kobiety…

Poniżej mikroprzewodnik dla początkujących w „pracy z martwymi kobietami” tworzony na bazie doświadczeń i intuicji. Chętnie przyjmę do niego wszelkie uwagi i uzupełnienia.

1. Zdystansuj się. Nie przestaniesz odczuwać ludzkich emocji, sympatii i antypatii, ale to jest pierwsza z sensowych rad dla wszystkich, którzy chcą pracować z przeszłością w sytuacji społecznej, w której stała się ona przedmiotem bardzo rozognionej walki.

2. Zakreśl sobie pole, o którym ma być Twoja praca. Zwróć uwagę, gdzie i w jakich rolach występują w nim mężczyźni, a w jakiej kobiety. Wykonaj ćwiczenie: spójrz na całość pola z perspektywy różnych pozycji i ról męskich a potem różnych żeńskich (możesz dodawać do tego kolejne filtry – klasy społecznej, wykształcenia, narodowości, etniczności, religii). Czy/m się różnią? Czy to jest ciekawe? Czy pozwala nam więcej zrozumieć?

Obraz z XV wieku. Roman des Girart von Roussillon, Cod. 2449, f. 167v, Flemish, 1447, Österreichishe Nationalbibliothek, Wiedeń.

Czytaj dalej

spotkania wokół „Alei Włókniarek”

Premierowe spotkania autorskie odbędą się w trzech miastach:

Łódź: 19 września 2018 r., godz. 17:00, Centralne Muzeum Włókiennictwa; spotkanie poprowadzi Marta Zdanowska.

Kraków: 20 września 2018 r., godz. 19:00, Spółdzielnia Ogniwo; spotkanie poprowadzi Paulina Małochleb.

Warszawa: 27 września 2018 r., godz. 19:00, Faktyczny Dom Kultury, spotkanie poprowadzi Olga Gitkiewicz..

Więcej informacji na stronie Wydawnictwa Czarne (aktualizowana lista spotkań w kolumnie z lewej strony) – TUTAJ.